poniedziałek, 27 lutego 2017

Wiosenna życia garść.

Na działce jeszcze zimowo zimno


 jednak przyroda budzi się wiosną :)



 W domku na oknie też wiosennie :)
I te choróbska niestety dobierają się 
Zapalenie ucha i dzień w poradniach, bo przecież bez skierowania nawet cierpiącego dziecka nie przyjmą...
Książka nigdy nie zdradzi :) i czytamy- w poczekalni, do snu, dla ukojenia bólu-Harry Pottera :)
A ja  dla siebie, staroświecko, coś trzeba lżejszego już na siebie włożyć, bo wiosna :),   a  farby podrożały,  siwuchy tego nie przyjmują i się rozrastają ;)
Moherowy delikatny komplecik wzorem pęczków ozdobionych srerbem :)



 I ulubiony dreszczyk

http://www.makneta.com/p/czytelnia.html
WDiC

Wiosennego ciepła Wam życzę i odporności.


sobota, 25 lutego 2017

Pluszakowy biwak

Wczoraj powstały nowe pokemonki do naszej kolekcji



Kiedy zapytałam dzisiaj Pawła co chce robić -  odpowiedział - Biwak :)
No cóż, jeszcze nie ma warunków na takie zabawy pod chmurką, szkoda, ale już wiosna się zbliża.
Jednak zostałam grzecznie poproszona o wyjście z pokoju aż nie będzie gotowy.
Kiedy otrzymałam hasło na wejście, oniemiałam

 Było nawet papierowe ognisko ;)
 Musiałam się dołączyć :)


To był udany biwak :)




czwartek, 23 lutego 2017

Kobieco.

Szaro, buro i ponuro
U mnie niestety dzisiaj dosłownie.... och życie życie
Ale by pojawiła się tęcza, musi padać deszcz ;)
I wiosna coraz bliżej :)
Eksplozja barw i zapachów :)
i takie tam małe pocieszałki


 A skoro można podzielić swoją pracą, to próbuję :)
Być może kogoś rozbawi :)
Brunetki, blondynki

Jaś Kiepura :) mogłam bywać na balkonie, na którym to śpiewał :) pracowałam w tym hotelu :)
I jestem wiecznym wojownikiem ;)
http://mixedmediawarriors.blogspot.ie/2017/02/wyzwanie-mmw-13-miosc-challenge-mmw-13.html

Mam zamiar kilka podobnych wisiorków zrobić dla dzieciaków i Mam w szpitalach, z miłości do ICH waleczności <3
Dobrze, że mogę się inspirować Waszymi pomysłami :)
A kciuki trzymajcie-bym zobowiązania dotrzymała.
Pozdrawiam






środa, 22 lutego 2017

Herbatka u Szalonego Kalepusznika.

;) Tak,tak :)
 Tym razem to nie psikus wbudowanego słownika, a zwykłe przejęzyczenie Brzdąca :) i tak ma być "Kalepusznik" :)
Mamy taką zabawę - kiedy zaczynam coś robić, domownicy próbują odgadnąć co to będzie i kiedy robiłam kapelusz Paweł radośnie wykrzyknął Szalony Kalepusznik :) 
Co do nowej pracy
Kiedy przeczytałam temat Gościnnej Projektantki http://esmescrap.blogspot.com/ pomyślałam, że muszę wziąć udział w tej zabawie i już ;)
Nam niewiele potrzeba by umykać w świat baśni, magii i czarów :)
Bywało tak, że kiedy dzieciaki marudziły nad jakimś daniem, to proponowałam im zabawę w Czarodziei i tak powstawały kanapki z "latającym dywanem z sera" czy zupa wigenowa (poprostu barszcz biały :) )
I cytat dzisiejszy "Są takie wydarzenia, które - przeżyte wspólnie - muszą się zakończyć przyjaźnią. .. " Harry Potter :)
Ale co do tematu.
Mamy już Małą Krainę Czarów i chcę ją zgłosić na wyzwanie 

Wyzwanie Gościnnej Projektantki
A to moja praca



Mam myśl postawić samej sobie wyzwanie by stworzyć Ogromną Krainę Czarów.


niedziela, 19 lutego 2017

Niedzielne leniuchowanie

Miałam inne plany ....
Jednak życie pisze Swój scenariusz, a  plany zawsze można zmienić ;)
Zwłaszcza kiedy dzieciak rzuca hasło: "A może tak dzień z planszówkami?"
Monopoly, Chińczyk, Warcaby tradycyjne i z pełną rywalizacją ;)
Ale już Monopoly w wersji dla maluchów edycja "Auta" to już eksplozja zabawy i śmiechu :D
:) I było wesoło :)
Przy "zgadnij Kto to? " wymagana jest zmiana graczy, więc miałam i chwilkę na powiększenie otarć dłoni od szydełka ;)

Kula Pikachu do zabawy w "Rzucanie do celu" :) albo zawieszka np. do wózeczka?
Może takie opcje wykorzystania tutorialu DIY spodobają się?
http://diytozts.blogspot.com/2017/02/28-cykliczne-szydeko-edycja-vii.html

Na koniec dnia było czytanie "Harrego Pottera". Junior zaczyna swoją przygodę z Magią :) Filmy - i owszem widział, jednak nie wykazywał zbytnio zainteresowania. Jednak kiedy czytamy (trochę ja, trochę Brzdąc)    kurczę :) - wiem, że każde dziecko jest inne, że każdy z nas jest inny. Ale Jego reakcje  - mamciu :) wszystkich w domu stawiają na nogi ;) Śmiech był tak impulsywny i obrazowy, że wszyscy zbili się niemal w ogromną Kulę Śmiechu :)
Dużo radości Wam życzymy :)

piątek, 17 lutego 2017

Ulotne chwile.

Powrót do zdrowia wymaga odpoczynku, snu, ale przede wszystkim dobrego humoru :)
A wspólnie spędzany czas to Mega lekarstwo :) I tyle możliwości :)
My często pichcimy - paliwo, które nam jest niezbędne może być zabawne :)
Jak na przykład mini pizzetki, setki kombinacji dodatków :) a resztki z wykrawanych kawałków mogą być smacznymi przekąskami na posiłek w szkole czy pracy




 Tak z brzuszkami pełnymi smakowitych łakoci chce się pracować :)
I pamiętać takie chwile jak najdłużej.....
Dzisiaj możemy bardzo łatwo uwieczniać je zdjęciami :)
Kiedyś nie było to tak łatwe. Cóż, w całych chomikowanych mam jeszcze tyle różności-rysunki, zeszyty z pierwszymi pochwałami, dyplomiki, etc etc
Zrobiłam więc charakterystyczne pudełko, aby dzieciaki łatwo odszukiwały swoje osiągnięcia ;)
Będą potrzebne kolejne, ale
Tym konkretnie Skarbcem dołączę do zabawy
oraz




czwartek, 16 lutego 2017

Szydełkować każdy może.

 Do Pikachu dołączają koledzy i mamy już malutką kolekcję Pokemonów.
Kolejne zdjęcia z Pokedexu czekają jako modele na przypływ pomysłów na wykonanie.


 Pawełek oczywiście jest niezastąpiony przy wyszywaniu oczek, uśmieszków czy przyszywaniu elementów. Nauczył się również podstaw szydełkowania :) i muszę pochwalić Jego całkowicie samodzielnie zrobioną maskotką :)

Bo szydełkować Każdy może ;) :)

środa, 15 lutego 2017

Karnawałowa grypa.

Mamy karnawałowy wesoły czas.
Walentynki już za nami.
Junior tak się cieszył ze swojej pierwszej takiej dyskoteki, a przeleżał biedny ją w łóżku przez grypę :( i to jelitową :(
Zapewne domyślacie się, że stawałam na rzęsach aby złagodzić chorobę i smuteczek.
Najbardziej zaabsorbowała go praca nad karteczką dla Oliwki :) choć twierdzi, że "słaby jest w dziewczynowych pomysłach" ;) stworzył błyszczący, radosny portret Elsy <3
Niestety nie mogę wrzucić fotki, ponieważ to kartka urodzinowa i pierwsza może ją zobaczyć solenizantka.
Ja też próbowałam przy tym zrobić coś błyszczącego i kilka wisiorków mam więcej


 




jednak taki zupełnie z przypadku powstały Motylek, który zawisł na zasłonie wywołał uśmiech :)
I dołączę dlatego do zabawy
http://klub-tworczych-mam.blogspot.de/2017/02/wyzwanie-cykliczne-niech-sie-byszczy.html